Pozostawała Mu „jedna pewność: bliskość Ojca”. Tymczasem przed śmiercią woła On: „Boże mój, Boże mój, czemuś Mnie opuścił?”. „Oto najbardziej rozdzierające cierpienie, cierpienie ducha: w najbardziej tragicznej godzinie Jezus doświadcza opuszczenia przez Boga” – zaznaczył Franciszek. 2 Boże mój, Boże mój, czemuś mnie opuścił? * Czemuś tak daleki od wybawienia mego, od słów krzyku mojego? 3 Boże mój! Wołam co dnia, a nie odpowiadasz,* I w nocy, a nie mam spokoju. 4 A przecież Ty jesteś święty, * Przebywasz w chwałach Izraela. 5 Tobie ufali ojcowie nasi, * Ufali i wybawiłeś ich. Psalm 22 – Męka Mesjasza i jej owoce. Kierownikowi chóru. Na modłę pieśni: „Łania o świcie”. Psalm. Dawidowy. Boże mój, Boże mój, czemuś mnie opuścił? Daleko od mego Wybawcy słowa mego jęku. Boże mój, wołam przez dzień, a nie odpowiadasz, [wołam] i nocą, a nie zaznaję pokoju. cash. Boże mój, Boże mój, czemuś mnie opuścił, czemu pozostajesz głuchy na moje błagania, na jęk moich słów? Boże mój, wołam za dnia, a Ty nie odpowiadasz, i w nocy, a nie znajduję ukojenia. A przecież Ty mieszkasz w świętym Przybytku, nadziejo Izraela. W Tobie mieli nadzieję ojcowie nasi, zaufali, a wybawiłeś ich; wołali do Ciebie, i zostali ocaleni, zawierzyli Tobie, i nie doznali zawodu. Ja zaś robak jestem, a nie człowiek, pośmiewisko ludzi i wzgarda pospólstwa. Wszyscy, którzy mnie widzą, szydzą sobie ze mnie, wykrzywiają usta i potrząsają głową: „Zaufał Jahwe, niech On go wybawi, niech go ocali, skoro go miłuje”. Wszak to Ty mnie wywiodłeś z łona [mojej matki] i dałeś spocząć przy piersi matczynej; Twojej to pieczy poruczony jestem od powicia, Tyś Bogiem moim od chwili, gdy matka na świat mnie wydała. Nie opuszczaj mnie, gdy ogarnia mnie trwoga, bo nie ma nikogo, kto by mi przybył z pomocą. Otoczyło mnie stado cielców, osaczyły mnie bawoły Baszanu; rozwierają nade mną swą paszczę jak lew drapieżny a ryczący. Jestem jak woda, która wycieka, rozprzęgły się wszystkie me kości; serce moje jak wosk topnieje w moim wnętrzu. Gardło wyschło mi jak gliniana skorupa, język przywarł do podniebienia; położyłeś mnie w prochu śmierci. Otoczyła mnie sfora psów, obstąpiła mnie zgraja złoczyńców; przebodli mi ręce i nogi, mogę policzyć wszystkie kości moje. Oni zaś patrzą na mnie i napawają się mym widokiem; dzielą między siebie szaty moje, a o suknię moją rzucają los. Ty jednak, Jahwe, nie opuszczaj mnie, wspomożenie moje, pośpiesz mi z pomocą! Wybaw mnie od miecza, jedyne [życie] moje z psich pazurów! Wyrwij mnie z paszczy lwa, mnie biednego — spod rogów bawolich! Będę głosił Twe Imię pośród braci moich, będę Cię sławił wobec zgromadzenia: „Wy, co się Jahwe boicie, chwalcie Go; wysławiajcie Go, wszyscy potomkowie Jakuba; żyjcie przed Nim w bo jaźni, wszystkie plemiona Izraela! Bo nie miał we wzgardzie i obrzydzeniu nędzy nieszczęśliwego, nie zakrył przed nim swego oblicza; a kiedy wołał do Niego, wysłuchał go”. 2Będę [Go] sławił pieśnią wobec wielkiego zgromadzenia, wypełnię swe śluby przed Jego czcicielami. Ubodzy najedzą się do syta i będą wielbili Jahwe ci, którzy Go szukają, a serce ich niechaj ożyje na wieki! Wspomną na Jahwe i nawrócą się do Niego wszystkie krańce ziemi, i na twarz upadną przed Jego obliczem wszystkie rodziny narodów. Do Jahwe bowiem należy królowanie, On jest władcą narodów. Zaprawdę, Jemu cześć oddają wszyscy, którzy spoczywają w ziemi; przed Nim korzą się wszyscy, którzy zstępują do prochu [ziemskiego]. I ja także żyję dla Niego. Potomni moi będą Mu służyli, będą opowiadać o Panu przyszłemu pokoleniu i będą wieścić ludowi, który się narodzi, Jego sprawiedliwość: On tego dokonał. Zastanawialiście się kiedyś co oznaczały słowa Jezusa z Krzyża „Boże mój, Boże mój, czemuś mnie opuścił?”. Czemu Jezus powiedział te słowa? Wydaje mi się, że sensowną odpowiedzią na te pytania jest Psalm 22. Musimy wiedzieć, że w czasie gdy Jezus umierał na Krzyżu nie było numeracji psalmów jak dziś, dlatego zamiast podawać numer psalmu po prostu cytowano pierwszy wers. Słowami „Boże mój, Boże mój, czemuś mnie opuścił?” zaczyna się właśnie psalm 22 mówiący o Męce Mesjasza i jej owocach. Wydaje mi się, że Jezus chciał nam tymi słowami zwrócić uwagę właśnie na ten psalm. Zamieszczam poniżej Psalm w całości, zapoznajcie się z nim i rozważcie go w swoich sercach. Z Panem Bogiem! PSALM 22(21) Męka Mesjasza i jej owoce 1 Kierownikowi chóru. Na modłę pieśni: „Łania o świcie”. Psalm. Dawidowy. 2 Boże mój, Boże mój, czemuś mnie opuścił? Daleko od mego Wybawcy słowa mego jęku. 3 Boże mój, wołam przez dzień, a nie odpowiadasz, [wołam] i nocą, a nie zaznaję pokoju. 4 A przecież Ty mieszkasz w świątyni, Chwało Izraela! 5 Tobie zaufali nasi przodkowie, zaufali, a Tyś ich uwolnił; 6 do Ciebie wołali i zostali zbawieni, Tobie ufali i nie doznali wstydu. 7 Ja zaś jestem robak, a nie człowiek, pośmiewisko ludzkie i wzgardzony u ludu. 8 Szydzą ze mnie wszyscy, którzy na mnie patrzą, rozwierają wargi, potrząsają głową: 9 „Zaufał Panu, niechże go wyzwoli, niechże go wyrwie, jeśli go miłuje”. 10 Ty mnie zaiste wydobyłeś z matczynego łona; Ty mnie czyniłeś bezpiecznym u piersi mej matki. 11 Tobie mnie poruczono przed urodzeniem, Ty jesteś moim Bogiem od łona mojej matki, 12 Nie stój z dala ode mnie, bo klęska jest blisko, a nie ma wspomożyciela. 13 Otacza mnie mnóstwo cielców, osaczają mnie byki Baszanu. 14 Rozwierają przeciwko mnie swoje paszcze, jak lew drapieżny i ryczący. 15 Rozlany jestem jak woda i rozłączają się wszystkie moje kości; jak wosk się staje moje serce, we wnętrzu moim topnieje. 16 Moje gardło suche jak skorupa, język mój przywiera do podniebienia, kładziesz mnie w prochu śmierci. 17 Bo [sfora] psów mnie opada, osacza mnie zgraja złoczyńców. Przebodli ręce i nogi moje, 18 policzyć mogę wszystkie moje kości. A oni się wpatrują, sycą mym widokiem; 19 moje szaty dzielą między siebie i los rzucają o moją suknię. 20 Ty zaś, o Panie, nie stój z daleka; Pomocy moja, spiesz mi na ratunek! 21 Ocal od miecza moje życie, z psich pazurów wyrwij moje jedyne dobro, 22 wybaw mnie od lwiej paszczęki i od rogów bawolich – wysłuchaj mnie! 23 Będę głosił imię Twoje swym braciom i chwalić Cię będę pośród zgromadzenia: 24 „Chwalcie Pana wy, co się Go boicie, sławcie Go, całe potomstwo Jakuba; bójcie się Go, całe potomstwo Izraela! 25 Bo On nie wzgardził ani się nie brzydził nędzą biedaka, ani nie ukrył przed nim swojego oblicza i wysłuchał go, kiedy ten zawołał do Niego”. 26 Dzięki Tobie moja pieśń pochwalna płynie w wielkim zgromadzeniu. Śluby me wypełnię wobec bojących się Jego. 27 Ubodzy będą jedli i nasycą się, chwalić będą Pana ci, którzy Go szukają. „Niech serca ich żyją na wieki”. 28 Przypomną sobie i wrócą do Pana wszystkie krańce ziemi; i oddadzą Mu pokłon wszystkie szczepy pogańskie, 29 bo władza królewska należy do Pana i On panuje nad narodami. 30 Tylko Jemu oddadzą pokłon wszyscy, co śpią w ziemi, przed Nim zegną się wszyscy, którzy w proch zstępują. A moja dusza będzie żyła dla Niego, 31 potomstwo moje Jemu będzie służyć, opowie o Panu pokoleniu przyszłemu, 32 a sprawiedliwość Jego ogłoszą ludowi, który się narodzi: „Pan to uczynił”.

boże mój boże czemuś mnie opuścił psalm responsoryjny